Jak w temacie. Gdy jest zimny samochód to pompuje gazem paliwo (3 naciśnięcia), a następnie zawsze 3 lub 4 razy muszę pokręcić krótko rozrusznikiem aby samochód zaskoczył. Jak był ruszany kilka godzin temu to odpala od razu. Jak przestał 12h to trzeba ze 3 razy zakręcić, jak kilka dni to 4. Czemu tak się dzieje ? To kwestia kiepsko ustawionego gaźnika ? zapchanego filtru paliwa ? może coś nie tak z pompą paliwa ?
valhallen / 2008-03-26 15:47:01 /
może pompka paliwa odpuszcza i paliwo wraca do baku? i trzeba rozrusznikiem pokręcić żeby zassało?
♠Zoggon♠ / 2008-03-26 16:16:41 /
tak jak napisał kolega u mnie puszczała pompa paliwowa i jak postał to trzeba było kilka razy pokręcić aby podpompować benzynkę z baku.
Cichy77 / 2008-03-26 16:31:46 /
to samo miałem i tak jak Zoggon napisał powodem była ucieczka paliwa do baku
Havel aka Gaweł / 2008-03-26 16:37:44 /
ale momento, momento ... Paliwo, po zatrzymaniu samochodu wypełnia zwykle komorę pływakową gaźnika. Zazwyczaj - jeżeli pływak jest oki - to dysza (dysze) paliwa zanurzaona jest wystarczająco głęboko by zassać paliwko. Dopływ paliwa z pompy, a także w niektórych przypadkach odpływ do baku, jest znacznie wyżej niż poziom paliwa w komorze pływakowej. Więc jak paliwo miałby się "cofnąć" do baku? Nietrzymająca pompa może spowodować brak ciśnienia paliwa a tym samym niewydolność układu np. w czsie jazdy, lub co najwyżej cofnięcie się paliwa z przewodów doprowadzających podczas postoju, ale chyba nie wyciągnie paliwa z gaźnika.
No nie wiem, ale tak na logikę ...
amator liil (EM) / 2008-03-26 17:09:48 /
w sumie masz racje, paliwko z gaźnika nie ma jak się cofnąć, wykapać z komory może natomiast wtedy gdy membrana od pompki przyspieszającej jest padnięta (nie mylić z siłownikiem podciśnieniowym przyspieszacza zapłonu)
brzezin / 2008-03-26 17:52:15 /
U mnie jest podobnie ale troszkę w drugą stronę... Jak silnik jest zimny to zaskakuje od razu, nie muszę kilkukrotnie kręcić. Ale jak silnik się nagrzeje to już nie zaskakuje na tyk tylko po jakichś 4 sekundach. Pompę mam ok, w gaźniku jest paliwo, w filtrze paliwa też trzyma. Co to może być? Zapłon? Bo tak stawiam...
też mam podobny problem ale u mnie nawala ssanie a raczej zacinające się przesłony ssania co powoduje zbyt wiele powietrza i problem przy odpalaniu zimnego silnika
BirdDog / 2008-03-26 18:30:22 /
U mnie były dokładnie identyczne objawy i okazało się, że paliwo ucieka z gaźnika przez jedną taką małą zużytą uszczelkę :)
Sowa {3M} / 2008-03-26 20:32:11 /
u mnie jest tez podny efekt postoi pół dnia i juz nie zawsze chce zaskoczyc do tego potrafi go zalewac zatrzymam sie wyjde po faje do sklepu i juz odpalic nie chce dopiero po kilku minutach jak odparuje ale to drugie to akurat raczej wina świec
Jellon aka Revenge Racer / 2008-03-26 21:13:14 /
W moim przypadku jak jest zimny to odpala bez problemu gdy jest rozgrzany to kręcę kilka razy chyba że go na popchnę i wtedy odpala na dotyk. Świece przewody, cewka nowe.
po tych 3 naciśnieciach palisz z gazem, czy bez? obstawiam coś ze ssaniem aut.
Mysza liil (EM) / 2008-03-26 22:22:55 /
Mysza - bez gazu.
Z powyższych wypowiedzi to właściwie nasuwa się wniosek, że "w tym modelu tak jest" :)
Cichy, Hawel - a jak wymieniliście / naprawiliście pompę (i tylko pompę) problem zniknął ? Pompę trzeba wymieniać, czy raczej kupuje się zestaw uszczelek, rozkręca, wymienia i po sprawie ? Tak jak np. z pompą hamulców, choć paliwa chyba znacznie prostsza.
Gaźnik, za ciężkie pieniądze, zaledwie rok temu regenerowałem gruntownie więc zakładam, że tam mechanicznie powinno być wszystko cacy. Owszem od tego czasu była zdejmowana głowica, ustawiany kilka zapłon własnoręcznie itp. więc tu już może nie być idealnie.
valhallen / 2008-03-27 10:15:33 /
Załóz zaworek na węzyku pomiędzy pompą a gażnikiem, taki co to w jedną strone puszcza,a w drugą zamyka, dostepny w większości sklepów motoryzacyjnych i po problemie... Opatentowałem to w pewnym dieslu pt. " escort" i zdał egzamin na pięć.
granadabus / 2008-03-27 14:55:29 /
Ciekawy patent, niemniej jednak czy pompa paliwa nie powinna spełniać między innymi takiej funkcji ?
No i faktycznie coś jest na rzeczy z tym co amator pisał. Może to jednak uszczelka w gaźniku (choć uważam, że rozkręcanie gaźnika raz na 7tysięcy to byłoby zdecydowanie za często)
valhallen / 2008-03-27 15:51:56 /
to co granadabus zrobilem:) też pierwszy raz użyty patent w escorcie 1.8d tam została zainstalowana pompka od malucha czy pomyloneza bo była pod ręką, wez załóż coś co ma zaworek zwrotny i zobaczysz czy jest różnica
Havel aka Gaweł / 2008-03-27 17:23:18 /
sowa dał odpowiedź
granadziarz_3M / 2008-04-01 14:29:17 /
Sowa mam to samo w 2,3 V6, po staniu w nocy nasptępnego dnia nie odpala odrazu, jak znaleźc tą uszczelke i gdzie ja dokupic.. gdbyby była uszkodzona?
Marek P / 2009-01-10 17:48:22 /
no i już wiem, po podpowiedzi przez Sowę , sprawdziłem uszczelki i sroby pod trójkątem ( takie coś) na gaźniku od frontu i wszystko się uspokoiło.. gdy je dokręciłem mocniej.. paliwo zostaje w gaźniku i odpala od razu.
narka.
Marek P / 2009-01-18 17:57:03 /
A u mnie na zimnym pali od razu, a na ciepłym też ze 4 sekundy zanim załapie, dodam, że pompka nowa, dodatkowo założony zaworek na wężyku.
AndrzejKudowa / 2009-01-18 18:11:25 /
a luzy na klawiaturce ustawiałeś??może za są małe
Andrzej nie przejmuj się, mój 2.0 też tak ma, przyzwyczaiłem się :)
luzy w porządku, ale mam tak samo w Sierce i Transicie, także chyba ten typ tak ma :)
AndrzejKudowa / 2009-01-18 22:55:00 /
trza się cieszyć że w ogóle odpala i jedzie :)
Andrzej a sprawdzałeś taka jedna membranke w gaźniku a o tym więcej http://www.capri.pl/forum/20109#325653 miałem takie same problemy.
KostekBiker / 2009-01-20 20:20:52 /