Niestety zmuszeni jesteśmy przenieść spotkanie na późniejszy termin - najprawdopodobniej na koniec sieprnia, powiedzmy wstępnie ostatni weekend.
Przyczyna jest prosta - nie mamy jeszcze zgody z gminy i są możliwe kłopoty z jej uzyskaniem. Problem jest następujący: w zeszłym roku uczestnicy naszego spotkania niestety ponoć narobili straszny syf nad jeziorem. Piszę "ponoć" bo osobiście nie widziałem, słyszałem jedynie później pogłoski od "naszych", ale te najwyraźniej okazują się teraz wcale nie być przesadzone. Próbując uzyskać zgodę od gminy na organizację spotkania, dostałem póki co przez telefon taką odpowiedź:
- mieszkańcy poskarżyli się policji na nasze wyczyny nad jeziorem, przykładowo: wjeżdżanie samochodami na plażę, porozrzucani po plaży leżący krzyżem kolesie w stanie skrajnego upojenia, za głośna artykulacja przy użyciu mało literackiej polszczyzny, pozostawianie śmieci na plaży a nawet wrzucanie ich do wody - jednym słowem straszny chlew
- echo dotarło niestety do najwyższych szczebli decyzyjnych w gminie i starostwie powiatowym
- są wątpliwości czy nasza obecność ma tam sens
- ewentualna decyzja zostanie podjęta na jakimś tam posiedzeniu, które odbędzie się praktycznie przed samym ewentualnym terminem naszego spotkania
Zarzuty wątpliwej kultury osobistej i konsumpcyjnej dotyczą niewielkiej garstki osób, pewnie dosłownie kilku. Nie wiem kto i co, nie widziałem, nie będę pokazywać palcem, ale tymże sabotażystom skutecznie udało się, że tak ornitologicznie się wypowiem, nasrać do naszego gniazda. Bo to jest całkiem co innego gdy dokonuje się profesjonalnej, kontrolowanej konsumpcji napojów wyskokowych w celu katalizy towarzyskiej, niż nawalenie się do nieprzytomności na publicznej plaży i sianie popłochu wśród matek z dziećmi. Tymże delikwentom co nie znają proporcji złotego środka, pozostaje podziękować za dotychczasowe występy i nie zapraszamy następnym razem. Całkiem poważnie.
Wracając do sedna problemu, czyli niepewności co do zielonego światła na aktualnie obrany termin, pozostaje przenieść spotkanie "na później" - gdyż "tak lub nie" na 3 dni przed spotkaniem to nie jest coś co większość z nas przyjmie z zadowoleniem - rozpoczyna się okres urlopowy i takie coś nie pomaga w planowaniu. Gdy okaże się że jednak jest "nie", to będzie czas na opracowanie planu B.
Michał Konieczny / 2007-06-13 11:40:00 /
Ja pozowałem Autem do zdjęcia na plaży .... moja wina .. więcej nie będe
ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ / 2007-06-13 11:43:54 /
Szkoda:-(.Nad jeziorem za mojej kadencji,kiedy bylem to wiochy żadnej nie byo może ta ludność nie lubi nas?
PSIAŁA / 2007-06-13 11:46:39 /
No szkoda.... Ale jak zawsze medal ma dwie strony-Gryźliny będą póżniej wiec pare osób-w tym ja:D-będa miały czas na dokończenie swoich samochodów....
Gumbas / 2007-06-13 11:52:24 /
Mam nadzieję, że samo leżenie krzyżem (bez prezentacji zdolności wokalnych) nie było przestępstwem... :-)
Ananiasz / 2007-06-13 11:56:40 /
Hmm, no szkoda ale co zrobić :/ Oby się udało. Czekamy na dalsze wieści.
Eclips / 2007-06-13 12:09:31 /
:( a tak było blisko... ale cóż... są i dobre strony zmiany terminu :) tylko jak ja teraz sprawdzę, czy Anioł dojedzie na Walne i w związku z tym jak zdecyduję, czy brać go na PC? ...
Zimne S. 3M_U(ć) / 2007-06-13 12:17:06 /
Ja tam się cieszę bo tamten termin miałem być w pracy;)
Ludwik 3M / 2007-06-13 12:20:35 /
W ubieglym roku spotkalem z przykrym przypadkiem skrajnej homofobii wsrod mieszkancow wioski. Padly w moim kierunku obelzywe slowa. Malo brakowalo aby wyciagnac 'narzedzie zbrodni' spod siedzenia i zrobic z cwaniakiem porządek. Licze na spokoj w tym roku, bo drugi raz nie podaruje.
Co do jeziora, to byl tam rzeczywiscie lekki hardkor :) Ale zeby od razu sianie poplochu wsrod matek z dziecmi? Nikt nie gwalcil, niszczyl, pladrowal ani zabijał, nikt nie zwracal tez nam uwag za zle zachowanie. Troche glosno bylo, ale raczej wesolo, nawet dla obserwujacych z zewnatrz nasz klub anty AA. Uwiezieni w kamiennym kregu wokol 5l baniaka bimbru przesiedzielismy tam z 5 godzin bez zadnych incydentow.
Powrot byl ciezki, ktos tam sie darł zeby nie wjezdzac pod gore po piachu, wiec wyjechane bylo inna droga.
Ogolnie wiekszosc z nas nie ma wrodzonego instynktu zasmiecania i nie uwazam zebysmy zostawili po sobie slady wyrazniejsze niz okoliczni mieszkancy. Moze poprostu nie chca 'obcych' i stad problemy.
Mysza liil (EM) / 2007-06-13 12:49:46 /
zgadzam sie z przedmówcą,
a zmiana terminu mi odpowiada :)
rozjechany liil / 2007-06-13 12:54:43 /
Mi odpowiada ten termin, na pierwszy bym sie nie wyrobił, i nie byłoby mnie ani na Gryźlinach ani na PC (woodstock w tym czasie :))
Arek 3M / 2007-06-13 13:11:19 /
Przyczyny zmiany terminu przykre, ale przynajmniej szansa na przybycie się dla mnie pojawiła (30-go niestety w trakcie sesji...)
No to mnie AREK teraz załamałeś. Myślałem, że terminy sie nie pokrywają. Teraz to niestety nie wiem gdzie będe:(
dla mnie to znak, ze moze w koncu uda zjawic sie w Gryzlinach, bo juz myslalem ze trzeci rok z rzedu cos stanie mi na przeszkodzie(aktualnie jestem bez prawa jazdy, bo przegapilem termin kiedy stracilo waznosc i teraz musze czekac az sie nowe wyrobi...). to oby do sierpnia ;)
KaczoR / 2007-06-13 16:42:00 /
nowy termin chyba wszystkim jest na rękę tylko faktycznie szkoda że z takiego a nie innego powodu został wyznaczony, co do śmieci to rok temu zbieraliśmy się z częścią 3M chyba jako ostatni i nie widziałem żeby ktoś zostawił po sobie śmieci, każdy zabrał po woreczku i wyrzucił je po drodze na stacji ,w wiosce itp okolicznych przybytkach z publicznymi śmietnikami...
Kohito_PS / 2007-06-13 17:31:17 /
Kohaś, może nie widzieliście śmieci bo część... odpłynęła? :/ Coś tam wyżej MK pisał o tym..
Bilans byl nastepujacy: ofiar 0 kolizji po pijaku 0 jakichkolwiek wypadkow 0 rekoczyny z tubylcami 0,5 Smieci pozostawionych po imprezie niewiele
Classmobile / 2007-06-13 17:42:45 /
Nie wiem jak to bylo nad jeziorem ale jak ja sie obudzilem w koncu w niedziele to juz nikogo nie bylo a jak sie zebralem to strzelilem fote, ten maly woreczek co tam lezy osobiscie do Gdanska zawiozlem. A tak to czysciutko bylo.
Toperz / 2007-06-13 18:34:32 /
a mi przykro że się nie pobycze na plaży 29-1 :(
mi odpowiada inny termin bo w tym akurat nie bylo by mnie, a co do zachowania ludziom sie nie dziwie z roku na rok jest coraz wiecej osob a im wiecej osob tym trudniej zachowac spokoj i brak incydentow
CHUDER / 2007-06-13 21:36:57 /
Każdy termin mi odpowiada wiec problemu nie ma. Mieszkańcy troszkę jednak przesadzili to fakt.
cortinas !G.O.P! / 2007-06-17 12:55:22 /
to w sporej czesci prosci ludzie u ktorych gore bierze zazdrosc... tez wracajac widzialem CZYSCIUSIENKIE lotnisko... a ze nad jeziorem bylo wesolo.. no chyba nikt sie nie spodziewal ciszy zadumy i kontemplacji nad stanem wody i pogody..
rownie dobrze moge zlozyc skarge ze w restauracji gryzlinskiej po chamsku nie zostalismy obsluzeni, kiedy niemcy, ktorzy przybyli jakies 15 min po zlozeniu zamowienia przez nas otrzymali blyskawiczenie to co chcieli blyskawicznie...
niech mi nikt nie tlumaczy czemu tak bylo, bo dobrze to wiem...
Lotnisko było wysprzątane, nad jeziorem wszystkie śmieci były przy tym śietniku poustawiane, co do knajpy Gryźlińskiej nie będe się wypowiadał ;/ . Mi się zdaje że dla ludzi chodzi również o te ogniska co były podobno to też im się nie podobało
Grzesiek_Rudy / 2007-06-17 13:57:59 /
No to klapa... 25 zmieniam stan cywilny, i raczej nie przełoże... Nie dość że ominie mnie zlot to jeszcze nie będzie w Wawie Caprików coby mi może umiliły ślub... Ehhh...
Pozdrawiam Szczęśliwców!
SzooGun / 2007-06-17 23:31:40 /
:) "Pozdrawiam szczęśliwców" powiedział nieszczęśliwy, który weźmie ślub...
Buuhhahaha.. Ale fajnie Ci to wyszło!
Pozdrawiam! :D
Nie tam żeby zaraz nieszczęśliwy... Szacowna Lepsza Połowa miała swój niemały wkład w to że Capri już jest a nie dopiero po ślubie... Tylko kurde jak to jest że fajne imprezy zawsze się muszą nakładać... Kanał jak nic!
SzooGun / 2007-06-19 00:25:46 /
A tak a propo całej awantury o to jak było to z doświadczenia z kilku rajdów przy których pracowałem wiem jedno: zawsze znajdzie się ktoś kto być może przez przypadek narozrabiał, coś zrobił lub czegoś nie zrobił (nie usprawiedliwiam nikogo, nie wiem jak było w tym przypadku) ale przy imprezach masowych pewne błache rzeczy w oczach miejscowych urastają do rangi problemu, czasami zaplącze się w okolice ktoś kogo tam być niepowinno (czasmi kibice na rajdach to ostatnie ćwoki i prostaki, uwierzcie) ale i tak wina spada na organizatora i ludzi których da się podpiąć w jakikolwiek sposób pod "Tych co przyjeżdzają co rok" i nieważne ile zrobicie dobrego czy serca w to włożycie, zawsze miejscowi (bądź co bądź gospodarze) będą widzieć i pamiętać złe rzeczy i wrażenia które pozostawią po sobie goście i wszystkie osoby z nimi w jakikolwiek sposób związane. Przykre to ale właśnie tak działa. Generalnie krótko kończąc trza się pilnować. A osobiści mogę powiedzić że nie raz na zabezpieczeniu rajdu miałem ochote kogoś pier... i mu nawrzucać ale nie mogę bo kultura (szkoda że tylko z naszej strony...) to podstawa, nie jest tak?!?
Pozdrawiam
SzooGun / 2007-06-19 00:38:39 /
Sluchajcie tak sobie mysle ze Gryzliny niezprzeczalnie sa najlepsza miejscowka na czilałtowy zlot "socjalny" bo juz od dawna nie ma tam po czym jezdzic ale biorac pod uwage temperament niektorych uczestnikow zawsze cos sie moze "okolicy" nie podobac. Moze zatem pora zmienic miejscowke i oddalic sie troche od ludnosci i cywilizacji. Zatem bez zgody Prezesa 3M Hoovera :> (dla niew2tajemniczonych zlot konczacy sezon na Pomorzu to jego dziecko) ale pewnie z jego poparciem chcialbym rzucic luzny pomysl przeniesienia Gryzlin do Borne Sulinowa (tzw.Borneo) i zrobienie tam zlotu konczacego sezon - Borneo 2007 oraz Walnego Zgromadzenia 2007
Argumenty za: jest miasteczko ze sklepem, troche kwater w okolicach, ruiny budynkow wojskowych i inne powojskowe atrakcje, nie znaja nas tam ze zlej strony wiec raczej nikt sie nie bedzie pytal kim jestesmy no a przede wszystkim piekne nieczynne lotnisko z dala od ludnosci, duuuzo trawy pod namioty, blisko lasy ogolnie bezstresowo
Argumenty przeciw: brak "ducha Gryzlin", brak jeziora tak blisko jak na Gryzlinach, brak "Gryzlinianki"
Maciasek_3M / 2007-07-04 15:57:48 /
Do argumrntow za :
Dobre lokalne specjaly winne , mila obsluga w sklepiku , mile nastawienie ludnosci do tego typu wymyslow..... no i po trzecie "primo ultimo" są KROWY !!!!!! wie kto był
ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ / 2007-07-04 16:53:06 /
też jestem za, co prawda klimat gryźlin jest wyjątkowy ale jak nie będzie wyjścia to borneo będzie chyba najlepszym miejscem.
Kohito_PS / 2007-07-04 17:00:49 /
Nie.
Zimne S. 3M_U(ć) / 2007-07-04 17:08:10 /
Na moje Gryżliny to Gryżliny i żadne inne miejsce ich nie zastąpi
PSIAŁA / 2007-07-04 17:14:05 /
Nie no Gryźliny muszą być na Gryźlinach... jak to sezon zlotowy bez Gryźlin? Mi się taki pomysł wyjątkowo nie podoba.
Wroniasty / 2007-07-04 17:21:05 /
Macias, symboli się nie zmienia !
Sowa {3M} / 2007-07-04 18:33:56 /
JA tam jestem za Gryźlinami.... Klimat super(choć raz tylko byłem:D) No i blisko mam z domu i łatwo mi tam dojechac bez samochodu:D
Gumbas / 2007-07-04 18:50:48 /
gryzliny to gryzliny, chodzby byl nawet odgorny zakaz jezdzenia samochodami po lotnisku.. :)
Mac13k / 2007-07-04 19:35:14 /
nieee Borneo to Borneo, a Gryźliny to Gryźliny, jak przedmówca pisze może pasa wogole nie być, Gyźliny muszą pozostać Gryźlinami
co ja powiem dzieciom, że byłem na Gryźlinach w miejscowości Borne Sulinowo ?
rozjechany liil / 2007-07-04 20:01:38 /
Gryźliny mają być w Gryźlinach :)
Grzesiek_Rudy / 2007-07-04 20:37:02 /
Czyli wychodzi na to że wszyscy przyjadą do gryźlin nawet jeśli mieszkańcy tej wioski sie nie zgodzą, mi to pasuje tylko żeby problemów przez to nie było.
Kohito_PS / 2007-07-04 20:40:19 /
popre Rozjechanego !!!!!!!!!!!
Wojdat / 2007-07-04 20:41:04 /
ale jakie problemy skoro spotkamy się całkiem przypadkowo w tym miejscu i w tym samym czasie :) czysty sponton i przypadek :]
Trójkąt / 2007-07-04 21:25:17 /
hehe w sumie racja, tak samo sie w gdańsku tłumaczyli kolesie od nocnych wyścigów po pasie startowym, mówili że na zakupu przyjechali :) o drugiej w nocy :D
Kohito_PS / 2007-07-04 21:38:16 /
No! :)
Zimne S. 3M_U(ć) / 2007-07-04 22:08:17 /
No wsumie niema problemu tylko żeby puźniej niebyło problemów..
Jak przyjedzie 50 autek to raczej każdy niepowie że przejeżdzał przypadkiem przez lotnisko:P
Przemek. / 2007-07-04 22:55:29 /
Ja powiem :)
Zimne S. 3M_U(ć) / 2007-07-04 23:11:09 /
Ja powiem ze zobaczyłem 49 starych autek i tez podjechałem zobaczyc co się kroi :P. Ale jestem zaa gryźlinami , borne swoją szosą - nie łączyć!!
JoKo 3M_U / 2007-07-04 23:27:11 /
ja planuje pobyt w Gryźlinach, i może akurat się tak trafić choćbym nie chciał że Was spotkam ;)
rozjechany liil / 2007-07-04 23:36:08 /
No mozna powiedziec że poprostu każdy przyjechał bo jets lasek fajny i woguule durzo przeszczeni można autem przejechac sie i wogule tamtendy tak fajnie:P
Przemek. / 2007-07-04 23:43:00 /
Albo inaczej- mnie tam w ogóle nie będzie, bo przecież Gryźlin od ładnych paru lat nie ma.
p.s. ale nagłego, niespodziewanego nalotu nie wykluczam ;)
Zimne S. 3M_U(ć) / 2007-07-05 02:23:52 /
Przemek...... SŁOWNIK!!!!
ٶٹڢڶ Ptasiek 3M ڄژښڭ / 2007-07-05 11:28:42 /
Możłiwe że będzie ładna pogoda i dużo osób będzie chciało się wybrać na tamtejsze jeziorko, a że się okaże że te "dużo osób" się zna to już czysty przypadek :D :P
Grzesiek_Rudy / 2007-07-05 21:53:18 /
czy coś się wyjaśniło ? fajnie było by wiedzieć jaki jest termin
rozjechany liil / 2007-07-13 11:10:01 /
czy wiadomo już coś na temat Gryźlin???
beata0515 / 2007-07-22 18:59:46 /
No właśnie, COŚ WIADOMO ??
Eclips / 2007-07-22 22:34:50 /
no pewnie :P
Wojdat / 2007-07-26 23:45:41 /
a co już wiadomo?
beata0515 / 2007-07-27 17:22:34 /
że Gryźlin nie ma :)
Grzesiek_Rudy / 2007-07-27 18:55:06 /
W takim razie Michale mam pytanie , może już nie dotyczące Gryźlin , ale samego walnego zgromadzenia , kiedy się odbędzie ? Na pucharze ? Walne zgromadzenie członków Capri.pl musi sie odbyć .
cortinas !G.O.P! / 2007-07-28 15:43:21 /
no i bedzie walne :)
Wojdat / 2007-07-29 17:10:36 /
Tylko kiedy , to mnie ciekawi :/
cortinas !G.O.P! / 2007-07-31 20:27:13 /