... a jeśli nie to na jakiej podstawie?, a jeśli tak, to jak mnie namierzą? co mogą? (podobno prześwietlaja paczki, no nie wiem) Jeśli ktos ma doświadczenie, proszę o info, thx.
ADRIANna44 / 2003-02-18 16:07:27 /
Przepisy celne - tak naprawde nieważne gdzie to kupisz , przepisy mówią o kraju pochodzenia - więc 15% cła + 22 % vat.
Jeśli do 75 Euro ... od osoby prywatnej - to w cło sie nie łapie (po prostu przychodzi paczuszką i już - najwyżej trzeba bedzie wypełnić deklaracje) a jak więcej to są schodki z urzędem celnym
MikeB4
/ 2003-02-18 16:54:28 /
Ja nigdy nie miałem żadnych problemów... nie wiem dokładnie jak z tym jest, ale dostalem juz kilka takich paczek z USA o wartości ponad 150$ i nigdy problemów z cłem nie miałem. Kupowałem też pare rzeczy z Niemiec i było podobnie, czyli nic nigdy nie płaciłem.
Michal W / 2003-02-18 17:46:39 /
nie musza przeswietlac paczek, maja pelne prawo do ich otwierania co czesto robia
jesli jest to zakupione w jakiejs firmie ktora wlozy tam paragon/fakture to naliczaja na tej podstawie clo
30% jesli jest to czesc samochodowa z poza unii
7% jesli jest odpowiedni papier mowiacy ze pochodzi z ktoregos z krajow unii np Niemiec
0% jesli jest papier o pochodzeniu konkretnie z unii a nie np z Niemiec
jesli jest to prywatna paczka od jakiegos czlowieka z USA czy Niemiec to zazwyczaj tego nie otwieraja, jak otworza i w srodku zobacza nowe czesci ktore moga sie im wydawac wartosciowe to beda jakos dochodzic naleznosci, ale nie wiem jak, na jakiej podstawie
camaro
/ 2003-02-18 18:32:09 /
W przypadku części samochodowych maja katalogi i na ich podstawie moga ocenic wartosc nowych i urzywanych czesci (tak robia w Świecku, ale jak sie ma tego całego busa...)
Krzypek / 2003-02-18 19:00:36 /
Camaro - napewno 30 % ......... ??
Na towary z Unii wydaje mi sie że nie ma cła (a jeśli jest niemcy to też ewidentnie Unia więc czemu 7 % ??)
MikeB4
/ 2003-02-19 01:49:19 /
wlasnie jest to takie idiotyczne
sa te specjalne formulki na faktury, jak jedno slowo w takiej formulce jest nie takie jak trzeba to dowalaja clo
jesli formulka mowi ze towar jest pochodzenia niemieckiego czy innego panstwa to zagladaja do tabelki z panstwami jakie ma byc clo, panstwa europejskie maja glownie 7%, i nie jest wazne czy sa w unii czy nie , dopiero jak w tej formulce jest ze towar pochodzi z EC to jest 0%
moze gdy jest formulka o pochodzeniu z USA to jest 15%, nie wiem
ale gdy nie ma wzmianki skad jest towar (nie chodzi tu o to skad zostal wyslany, tylko wyprodukowany) to wala rowne 30%
oczywiscie moglo sie to ostatnio zmienic, watpliwa przyjemnosc zaplacenia 30% mialem ponad rok temu
camaro
/ 2003-02-19 07:32:29 /
Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że towar pochodzący z któregokolwiek kraju należącego do EU jest objęty zerową stawką celną. Nalicza się natomiast 22% VAT. Jeżeli brakuje na fakturze formułki o pochodzeniu, nalicza się stawkę celną w wysokości 50%.
Krzychu / 2003-02-19 09:48:18 /
bardzo dużo zalezy od tego czym wysyłasz. UPS, DHL, FexEx itp. zawsze clą przesyłki. Zasadniczo najlepiej wysyłać normalną pocztą. Na jakies 8 przesyłek(każda 150-200$) w zeszłym roku, oclili mi tylko 3 i to te trzy ostatnie.
adam bo / 2003-03-10 01:01:44 /
Mozna tez napisac, ze to zywnosc ;) Moj kumpel tak robi a na e-bayu kupuje sporo.
Michał (drzewiej to było Wydmikufel) / 2003-03-10 11:50:55 /
właśnie otrzymałem zawiadomienie z urzędu celnego, że mam tam złożyć komplet dokumentów do paczki> Paczka jest z USA, są to części kupione na ebay, amortyzatory, klocki i cylinderki hamulcowe, wszystko nowe, zapłaciłem za to 66$, ktoś wie od czego mam zacząć, co mam wypełnić? co zrobić aby zapłacić jak najmniej albo wcale? za wszystkie porady będę wdzięczny
pozdrawiam
Daniel
maly / 2004-10-19 11:32:49 /
Daniel, napisz oświadczenie, że wartość jest poniżej 100$ i nie masz obowiązku płacić cła, dołącz do zaświadczenia wydruki z e-bay i/lub z western union z danymi dotyczącymi aukcji, jej przedmiotu i ceny (druki popisz "zgodne z oryginałem" i twój podpis i to powinno wystarczyć -0 nie trenowałem tego, ale sam bym tak zrobił ... (moje wszystkie cześci przychodziły owinięte w ciuchy, ciotka tak pakowała ;P)
ADRIANna44 / 2004-10-19 12:38:13 /
dzięki Adrian, a nie muszę wypełniać jakiś SAD-ów itp.? ktoś ma jeszcze jakieś pomysły?
pozdro
Daniel
p.s. Adrian
nadal nie mam szyby, więc plexę mogę oddać ci później?
maly / 2004-10-19 12:45:45 /
Do tego oświadczenia dodaj jeszcze klauzulę: "Przedmioty nie są towarem handlowym".
Nie wiem po co ale jak książki sprowadzałem z USA to mi kazali w FedExie takie oświadczenie przesłać faksem.
mi kazali doniesc oswiadczenie sprzedajacego o wartosci, ale wystarczylo przeslane faksem :)
gorzej jak w paczce jest faktura, wtedy raczej nic nie wskurasz i placisz clo+VAT
camaro
/ 2004-10-20 07:27:21 /
Odgrzebię temat. Znalazłem część do taunusabw UK oczywiście używaną za 25 GBP. Zapakuje do walizki i we wrześniu przylatuje. Pytanie czy musi to zgłaszać na lotnisku do oclenia?
mishq (Mateusz G.)
/ 2026-07-08 20:10:16 /
Zapytaj kiedy Jarek jedzie do pl. Kiedys proponowal mi przywózkę czesci
Szafa !G.O.P!
/ 2026-07-08 20:11:12 /
Siostra pisze ze ma gdzieś lotnisko i że to jej część do jej auta tak że nie wiem niech próbuje. Zabrać jej tego nie zabiorą chyba. Najwyżej trzeba będzie coś zapłacić.
mishq (Mateusz G.)
/ 2026-07-08 20:18:41 /
Ja przywiozłem walizkę części samolotem bez problemu.
Oczywiście to nielegalne.
A każdą paczkę nawet za 50 funtów clą i trzymają w Strykowie całymi dniami...
Gnieciuch
/ 2026-07-09 14:53:58 /
nikt nie powinien się czepiać używanej części, zawsze możesz też powiedzieć że miałeś to ze sobą,
przepisy są różne, do Norwegii np samochodem można przywieźć niemal wszystko bez opłat, ale jak wyślesz paczką to już jest odprawa
camaro
/ 2026-08-19 18:37:22 /
Ja już się wyleczyłem z kupowania czegokolwiek z UK na odległość. To jest jakaś kpina. Raz, że podróż trwa wieki, dwa że cena często robi się x2.
Konrad vel smasher
/ 2026-08-20 01:44:00 /
Z jukejem nie mam doświadczeń, ale z jues jebaja zamawiam przez Polamer. Mają własną agencję celną, nic nie trafia do przepastnych magazynów Poczty Polskiej. Z resztą nie ma co narzekać na naszą pocztę. Mi USPS zgubiło jedną paczkę, a wędrówka przez same stany trwa tygodniami. Rekordowa paczka po stanach tułała się ponad trzy tygodnie. Dramat porównywalny z naszą pocztą.
Pytanie brzmi, czy może któryś z naszych rezydentów nie podjąłby się odpłatnego przeadresowywania paczek. I wysyłałby np DHL-em. Ich agencja celna też jest sensowna.
granadziarz_3M / 2026-08-20 08:10:12 /